Rzeczy, które śmieszą mnie w modzie

Ostatnio coraz bardziej śmieszą mnie pewne detale (i nie tylko detale) w ubiorze napotkanych na mieście osób – mam nadzieję że jest to jeszcze to, że starzeję się. Tak całkiem na poważnie – widzę różne naprawdę dziwaczne stylizacje częściej niż kiedykolwiek przedtem. Uwagam oto niektóre z nich :)

  1. Coś, co dziwi mnie od lat, i co najwyraźniej nie wyszło „z mody”. Są widać kobiety, do których nie dociera, że to tzw. obciach. Mam na myśli białe kozaczki wraz z charakterystyczną otoczką: kiczowatymi sukienkami, „spalenizną” i bardzo mocnym makijażem. Ze strony: bialekozaki.pl (!!!)12_05c
  2. Bardzo Krótka Mini. Sama wolę krótsze spódniczki przed kolano, ale myślę, że nawet w przypadku bardzo młodych dziewczyn wszystko ma swoje granice… powagi. Nie, nie jestem zazdrosna o czyjeś zgrabne nogi. Jeśli jednak spódniczka ledwo zasłania pośladki lub jeśli widać już majtki, zaczyna być naprawdę wesoło :) Ze strony kozaczek.pl 296_3
  3. Złoto i srebro. Kiedyś widziałam reklamę kupienia czegoś takiego n fb za… 89 zł. Na nieśmiałą sugestię, że strój pasuje do wizerunki Tirówki, usłyszałam, że jestem starą i brzydką dewotką :) Oceńcie sami:40211951
  4. Natrętny róż. Ja rozumiem, że jest to po prostu jeden z kolorów. Ale róż ma różne odcienie. I nie zawsze, nie każdemu i nie wszędzie pasuje. Źródło: info.plotek.plz12881580Q
  5. Rzeczy nazbyt przezroczyste. Wiadomo, wstyd i … zimno. Ze strony www.partybox.pl29650
  6. Głupie napisy na bluzach i koszulkach – dotyczy także panów. Przykład wzięty z agata23202.pinger.plbluza-robie-brzydkie-rzeczy
  7. Styl: jestem gruba ale co tam – na przykład tu:25b283c3c1ef65bf9ecd9d10f0e7b74a
  8. I na koniec mój absolutny nr 1 – sukienki, które w zamierzeniu optycznie wyszczuplają – ale chyba tylko z daleka. Bez komentarza :)sukienki_wyszczuplajace_gwiazdy

Zostaw odpowiedź